czwartek, 13 grudnia 2012

zima i Mikołajki

Siemka! Ale za oknem jest pięknie! Śnieg ciągle pada i pada... Baz chwili przerwy. Zima jest taka malownicza! Taka fajna! A po za tym można się porzucać śnieżkami i kogoś umyć śniegiem! ;) I pójść z moją BFF Julką na sanki. I w końcu będę częściej dodawać posty bo jest o czym pisać i z czego zdięcia robić! I ogólnie jest fajnie! A co najważniejsze w zimie, że można w końcu jeździć na nartach! I na łyżwach! I na biegówkach! Super! Bardzo lubię sporty zimowe! Ja ogólnie lubię sport ale nienawidzę w-f! Masakra! Totalna masakra! Może i mam dobre oceny ale go nie cierpię! Na przykład po co mi jest odbijanie sposobem dolnym z siatki!? Tylko od tego strasznie bolą ręce i jeszcze sprawdzian z tego będzie! Co dostanę?! 1 czy 2? A może stanie się cud i dostanę 3?! Ale lubię w-f jak mamy przewroty czy coś w tym stylu, bo lubię gimnastykę. :) A po za tym to sama masakra! A wracając do tematu zimy to NIEDŁUGO MAMY ŚWIĘTA!!! Już były Mikołajki a za troszkę ponad tydzień Boże narodzenie! Super! Ale o tym już w innym poście... Dobra to ja wracam się uczyć do testu z histy... ;( Nuda straszna! Hades był........ bla bla bla!!!! Po co to!? Nie wiem! Nie ważne! Muszę się uczyć. :-/
A oto kilka fotek z zimowego spacerku!





A to są moje prezenty Mikołajkowe :) 



Jeszcze tylko taka informacja!!!!! Jeszcze o tym nie pisałam ale mam konto na youtube. Znajdziecie mnie pod nazwą MajkaGxD Zapraszam do SUBSKRYBACJI mojego kanału!!!! :)


Pa pa! LoVe!!!

środa, 5 grudnia 2012

Zwariowany tydzień!

Cześć! Sorki, że tak długo nie pisałam, ale miałam zwariowane dwa tygodnie. Po chorobie miałam straszne zaległości w nauce. Gdy mnie nie było codziennie był jakiś sprawdzian albo kartkówka! (a ja jestem w V klasie!!!) A oczywiście to nie wszystko w tym temacie. Okazało się, że oprócz zaległych kartkówek przybyły jeszcze zapowiedziane wcześniej!!! No więc byłam załadowana nauką! I tak miną mi pierwszy tydzień. MASAKRA!
Drugi tydzień już był lepszy miałam już tylko jeden sprawdzian. Tak właściwie to był to rozrywkowy tydzień ale jednak wciąż brakowało mi czasu.
W poniedziałek szykowałam się do dyski którą miałam w czwartek.
We wtorek szłam z klasą do kina.
W środę wymyśliłam, że zrobię imprezkę andrzejkową więc zaczęłam przygotowania do niej.
W czwartek, jak już pisałam, miałam świetną klasową dyskotekę. Wszystko było by normalnie(chociaż nie wiem czy u nas na dysce może być normalnie o czym opowiada wam mój poprzedni post) gdyby nie taka jedna mała awaryjka. Gdy normalnie tańczyliśmy sobie do Gangam Style - Psy gdy nagle usłyszałam huk. Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to pęknięty balon, ale w chwili gdy o tym pomyślałam dotknął mnie kawałek szkła. Natychmiast odwróciłam się i zobaczyłam, że na podłodze leży pełno pokruszonego szkła. Na początku nie wiedziałam co to jest. Czy to szybka wyleciała z antyramy czy co? Ale po jakiś dwóch minutach przerażającej ciszy wszyscy przebudzili się z amoku i zaczęli ze sobą rozmawiać. I wtedy ogarnęłam, że to wybuchła świetlówka. I to był już koniec dyskoteki.
W piątek miałam tą imprezkę andrzejkową. Była naprawdę suuuper! Zaprosiłam na nią pięć osób. Trzy dziewczyny A. J. Z. i dwóch chłopaków M. i P. Trwała ona pięć godzin i była świetna! Byliśmy sami w domu! :)  Przez ani chwilę nie było nudno!
W sobotę byłam z moją koleżanką A. u kolegi M. Było fajnie!
Niedziela była już normalna.
Więc dopiero dzisiaj mam czas coś napisać. A OTO MÓJ OUTFIT NA DYSKĘ:




bluzka - kylie, rurki - H&M, szaliczek - allegro

LoVe